Przekład: Małgorzata Gralińska
Wydawnictwo Czarne
Wołowiec 2025
Jakże słusznie tłumaczka książki nazwała Autora "tragarzem minionej epoki". Jest w tym stwierdzeniu i magia i nostalgia. Pisarz przyszedł na świat w czasach dynamicznych zmian geopolitycznych na rubieżach monarchii habsburskiej. Bukowina była wówczas obszarem, który zamieszkiwany był przez poddanych cesarza, choć już pod panowaniem rumuńskiego króla. Z czasem Austria zamienia się w republikę, ojciec pisarza, realizując własne pasje łowieckie woli dostatnie rumuńskie lasy, niż upolityczniony świat zachodniej Europy.
Wpojone w domu wartości i przekazy sytuują Autora jako piewcę starego porządku, ale tylko do czasu. Mit kulturotwórczej siły Austriaków trwa do lat nastoletnich, kiedy Rezzori trafia do szkół w Bukareszcie. Zakochuje się w Rumunii, przestaje wierzyć w cywilizatorską misję Zachodu.
"Niegdysiejsze śniegi" to nie tylko opowieść o upadku starego świata, zmiecionego przez politykę i wojny. To także historia o upadku rodziny, jej rozpadzie i rozłamie - rozstaniu rodziców, odchodzeniu ważnych osób, które kształtowały osobowość i codzienność Autora - interesujący rozdział o fascynującej Kasandrze, huculskiej mamce, która z czasem zamieniła się w wierną opiekunkę. Rozdarty między domami matki, ojca, odwiedzaniem dziadków w Wiedniu, internatami kolejnych szkół był Rezzori w ciągłej zmianie, która trwała przez niemal całe życie pisarza.
Bardzo interesujące są portrety kobiet, z którymi wzrastał: "dzięki nim poznałem kobietę w trzech archetypicznych postaciach: w Kasandrze zobaczyłem matkę osłaniającą i chroniącą swoje pisklęta, w siostrze, zawsze wyprzedzające mnie o cztery lata, widziałem nimfę - dzięki łasce lub niełasce natury wznioślejszą, lżejszą, bardziej uduchowioną, zręcznie wymykającą się istotę - i wreszcie w matce dostrzegłem splot wszystkich arcykobiecych cech - a jakże, w zgodzie z teoriami profesora Freuda - zmysłowy uroki jednocześnie niestałą, kapryśną naturę potencjalnej kochanki miotającej się między wybuchami namiętności a rzekomą obojętnością, najczulszą, miłosną wielkodusznością a okrutnie karzącym chłodem". Rozdziały o kobietach są nie tylko pełne subtelności, tęsknoty, tajemnicy, ale przede wszystkim miłości i oddania, są pomnikiem i hołdem, wdzięcznością i tęskną melancholią.
Niespieszne tempo, obrazy z przeszłości, szacunek do wspomnień, czasów, ludzi i uczuć, jakie im towarzyszyły, to pierwsze skojarzenia, jakie pojawiają się w odniesieniu do tej niezwykłej książki.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz