Przekład: Aga Zano
Wydawnictwo Art Rage
Warszawa 2026
Co tu się odjaniepawla! Co? Już Wam piszę: cała radość płynącą z zabawy literackimi konwencjami, archetypami postaci, stereotypami z popkultury, zachodniego świata, a wszystko to ubrane w giętki, sprawny i nie bojący się nikogo i niczego język. Ponad podziałami!
Bogactwo charakterów, intryg, sparingi z kolejnymi spiskami - cały arsenał nieprzystających do niczego sytuacji i mimikra zachowań, czasem sterowanych z arcyszybkiej windy ciotecznej babki (Apollo-winda!). Poza wspomnianą arcyzłą starszą panią, mamy jeszcze femme fatale, która sama będą pod wpływem zaklęcia próbuje pozbawić życia super bohatera, który jest jej kochankiem. Jest też Freddie, pierdołowaty kuzyn tej fatalnej, który zakochując się coraz to bardziej nietrafionych kobietach obiecuje pozbyć się babki, w imię miłości do aktualnej narzeczonej. Jak w kolejnych oknach komiksu - bum!, trach!, bam! Nigdy nie wiesz co i kiedy wybuchnie. Jedno jest pewne - co by to nie było, zostanie podane w dowcipny, krotochwilny sposób.
Autorka rozpędza się coraz bardziej, ale paradne sekwencje zdarzeń są bardzo trafione, czasem bardzo zawiłe, z piramidalną intrygą, szkatułkowym poczuciem winy (czy każdy programowo dobry jest dobry, czy jednak czasem zły?) i galerią najbardziej szalonych, zuchwałych, pokręconych bohaterów.
Zło, dobro, przemoc, miłość, kłamstwo, magia, wojny gangów i mafinych rodzin, klify i pistolety, obietnice i mordy na zamówienie, kompletne szaleństwo i bardzo odświeżające ćwiczenie stylistyczne.
Bo stylami żongluje Anna Burns z nieukrywaną przyjemnością. W poczuciu prawdziwej literackiej przyjemności poznawczej polecam tę książkę z całą odpowiedzialnością.
Pyszna zabawa formą.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz