środa, 14 października 2026

Barbara Woźniak - Flesze [recenzja]

 

Wydawnictwo Nisza

Warszawa 2026


Najbardziej zostaje mi w pamięci wyciszenie i spokój, skupienie na pojedynczych momentach i detalach. I jeszcze niespieszność.

W bardzo wielu momentach widziałam nawiązania do twórczości Wita Szostaka, szczególnie do "Szczelinami", choć to zupełnie inna twóczość, a jednak miałam skojarzenia, usilnie starałam się nie skupiać na podobieństwie nastroju, zabiegów stylistycznych. Zdaję sobie sprawę, że to porównania bardzo na wyrost, a jednak się pojawiły.

Sama opowieść jest kameralna, rozgrywająca się pośród uczuć i namiętności pisarki, która zakochuje się w tłumaczce własnej książki. Ma męża, zdaje się, bezproblemowe, spokojne życie, aż nagle pojawia się ona, a z nią wątek miłosny, pragnienia, zdrada, emocje. 

Utkana z pojedynczych fleszy historia, skupia się na detalach, przeżyciach, prostych czynnościach, mniejszych i większych wspomnieniach, zapamiętywaniu tych chwil, które powodują, że dana relacja, sytuacja, sprawa jest ważna.

Tutaj także proces twórczy - pisanie nowej książki jest nierozerwalnie złączone z prywatnym życiem bohaterki. Sława Wolska to początkująca pisarka, nauczycielka w krakowskiej szkole, żona atrakcyjnego męża. I właśnie kryzys ich relacji, fascynacja tłumaczką powodują, że wstępny plan na książkę ulega zmianie: z opowieści akademickiej przekształca się fabuła w pełną namiętności, łącząca różne literackie formy hybrydę, która jest najbliższa temu co akurat przeżywa bohaterka.

Pewnie przez strukturę opowieści chciałam łączyć ją skojarzeniami z bogatą twórczością Szostaka: ma tu bowiem miejsce łączenie perspektyw różnych postaci, a także fragmenty związane z przytaczaniem fikcyjnej powieści, wywiadów bohaterki, jest jej poezja. 

Podkreślona jest też rola słowa/języka jako łącznika zarówno intymnego, ale też mentalnego - w końcu to właśnie sprawa przekładu spowodowała, że obie bohaterki popadły we wzajemną fascynację. Bariera językowa (rumuński i polski) to także przykład tego jak bardzo język ma wpływ na ich relację - wiele tu niedopowiedzeń, niedoskonałości, niewybrzmianych sensów, a co za tym idzie powstają lingwistyczne powidoki - słów: rwanych, fragmentarycznych, oszczędnych.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz