niedziela, 24 stycznia 2021

Bolesław Prus - Lalka [recenzja]

 

Państwowy Instytut Wydawniczy

Warszawa 1982


Powieść totalna, genialna, kompletna.

Za każdym razem gdy do niej sięgam, odnajduję inny powód do zachwytów. Raz jest to panoramiczny portret Warszawy: realistyczny, dokładny z pięknymi wnętrzami i błotem biednych ulic. Innym znów razem podążam tropem tytułowej lalki wspominanej w pamiętniku starego subiekta, ale też lalki symbolicznej, czyli nielubianej przeze mnie panny Izabeli Łęckiej.

Problematyka "Lalki", tak wielotorowa, złożona i fascynująco ujęta rozmieszcza się na wielu płaszczyznach: traktuje o dążeniach ludzkich, pragnieniach, motywacjach, jest powieścią obyczajową zogniskowaną na  przyjrzenie się wielu grupom społecznym. Bez wątpienia jest także powieścią patriotyczną, wystarczy wspomnieć rzewne powstańcze wspomnienia Ignacego Rzeckiego, który tęskną pamięcią wraca do dawnych czasów. Co ciekawe, Prus ucieka od tematyki zaborców, pomija lata największego rosyjskiego ucisku, nie mówi też wprost o zesłaniu Wokulskiego, ubierając je w dość oględne słowa: "Gotował wraz z innymi piwo, które do dziś dnia pijemy". Jest to dobry przykład mowy ezopowej, o ile dobrze pamiętam ze studiów.

"Lalka" to także powieść psychologiczna, poruszająca historia niespełnionej, tragicznej miłości, która, choć głęboka i piękna, oddana i wzniosła, była tylko jednostronna.

Istotne z punktu widzenia czytelnika jest także patrzenie na powieść jako historię budzącego się, rodzącego się kapitalizmu, oto bowiem na salony wkracza subiekt, wojenny handlarz, kupiec po prostu, który z łatwością pomnaża swój majątek, tworzy fortunę, przed którą respekt czują kolejni biedniejący arystokracji. Z drugiej strony widzimy też biedę fabrycznych robotników, brud, niedostatek i głód nadwiślańskiej krainy.

Pogłębione charakterologicznie postaci, znakomity Wokulski jako sztandarowa pozytywistyczna postać pełna energii, działania, zmian poprzez pracę, z drugiej strony Rzecki - pozostający w zawieszeniu między epokami, wprowadzający niezapomniany nastrój gawędy i niemal namacalnej tęsknoty za przeszłością.

Wszystko w powieści ma swój czas i miejsce, jest znakomitym dokumentem XIX - wiecznego świata i społeczeństwa. 

Prus nie unika krytyki, wskazuje na poszczególne warstwy społeczne, pokazując, jak bardzo nie potrafią one poradzić sobie ze zmieniającym się, pędzącym światem.

Porywająca, poruszająca, niezapomniana, do ciągłego powracania, najwybitniejsza polska powieść.

 

2 komentarze:

  1. Dawno już nie czytałam Lalki, kiedyś była jedną z moich ulubionych książek. Muszę do niej wrócić!

    OdpowiedzUsuń