sobota, 8 grudnia 2012

Camilla Läckberg - Kamieniarz [recenzja]

Trzeci tom opowieści o Fjällbace. Światy współczesny i ten sięgający początków XX wieku przenikają się przez całą powieść. Z jednej strony poznajemy intrygującą historię życia podstępnej, makiawelicznej Agnes, z drugiej zaś jesteśmy świadkami kolejnej śmierci. Tym razem o tyle trudnej i bolesnej, gdyż dotyczy dziecka. Pozorne utonięcie okazuje się być morderstwem. Poszukujemy podejrzanych pośród rodziny i sąsiadów, poznajemy ich sekrety i skomplikowane relacje. Wespół z prowadzącym śledztwo Patrikiem Hedströmem zadajemy sobie pytanie dlaczego zginęła siedmioletnia dziewczynka? Droga do prawdy prowadzi przez brudne rodzinne historie, trudne charaktery, niemoc i drażliwe wybory. Dla świeżo upieczonego ojca – Patrika, który zna rodzinę zamordowanej, sprawa jest wyjątkowo trudna. Starając się godzić obowiązki wobec bliskich z trudną i wymagającą pracą, staje on w obliczu dojmującej życiowej prawdy.

Pośród tych okoliczności przyrody poznajemy i domyślamy się nieoczekiwanych związków między obiema historiami – tą współczesną i tą zamierzchłą. Sam pomysł z równoległym prowadzeniem dwóch akcji często bywa ryzykowny, w tym przypadku jednak powiódł się w całej rozciągłości. Historia Agnes magnetyzuje, jej arogancja i nikczemność hipnotyzują, co w konsekwencji powoduje, że z niecierpliwością czeka się na ciąg dalszy jej losów. Łapczywie i z narastającą ciekawością czyta się o ludziach z gruntu złych. Tfwaka jednoznaczność dobrze wygląda na papierze, szczególnie kryminalnej powieści.
Tu, bodaj po raz pierwszy autorka serwuje nam na koniec, na finał, dosłownie w ostatniej frazie pewne zaskoczenie, smaczek, który powoduje, że chce się trzymać w rękach kolejną jej powieść.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza